Dziennikarze strzelali we Wrocławiu

Wyjątkowo zimsport_dziennik-1nym październikowym rankiem na obiektach wrocławskiego klubu WKS Śląsk żurnaliści skrzyżowali lufy podczas XXXV (już!) Mistrzostw Strzeleckich Dziennikarzy, rywalizując w pistoletowo-karabinowym dwuboju

Zawody – rozpoczęte i zakończone salwą armatnią w wykonaniu Bractwa Kurkowego „Husarz” – były jednocześnie VII Memoriałem Redaktora Stanisława Łapety: zmarłego w roku 2008 dziennikarza prasy wojskowej, pomysłodawcy wielu imprez rekreacyjno-sportowych dla środowiska dziennikarskiego i twórcy Mistrzostw Strzeleckich Dziennikarzy, których był głównym organizatorem przez 28 lat. Dziś zajmuje się tym redaktor Ryszard Mulek – przewodniczący Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Dolny Śląsk.
Głównym celem zawodów była integracja żurnalistów, ale nie zabrakło też pierwiastka rywalizacji: były puchary, dyplomy i najprawdziwszy z prawdziwych komunikat klasyfikacyjny, zawierający wszystko co powinien, a więc m.in. listę sędziów funkcyjnych czy obowiązkowe informacje o pogodzie i protestach, których nie wnoszono – w końcu to mistrzostwa pełną gębą! Klasyfikacja indywidualna objęła 76 dziennikarzy z najróżniejszych redakcji oraz 42 sponsorów reprezentujących firmy, które hojnie wsparły organizatorów imprezy. W punktacji zespołowej sklasyfikowano 22 drużyny dziennikarskie i 15 sp
onsorskich. Uczestnicy rywalizowali w 20-strzałowym pistoletowo-karabinowym dwuboju strzeleckim, składającym się z konkurencji Ppn10 i Kdw10, a dla wyrównania szans wszyscy korzystali z takiego samego sprzętu, czyli należących do klubu WKS Śląsk wiatrówek Feinwerkbasport_dziennik-2u FWB Modell 65 i karabinów małokalibrowych Suhl KK-150. Z pistoletów strzelano do tarcz papierowych, z kabekaesów – do elektronicznych. Odbywało się to pod okiem legend polskiego strzelectwa: sędzią głównym na osi 50-metrowej był Andrzej Kijowski – trener karabinowej kadry narodowej, współtwórca sukcesów olimpijskich Małgorzaty Książkiewicz, Renaty Mauer-Różańskiej i Sylwii Bogackiej; strzelania pneumatyczne prowadził Piotr Stahl – dziś wybitny trener, a niegdyś zawodnik, który trapowe rekordy Polski, indywidualny i drużynowy, dzierżył do niedawna odpowiednio aż przez 15 i 18 lat. Śp. redaktor Stanisław Łapeta był wielkim orędownikiem dziennikarskich strzelań z broni palnej, najlepiej centralnego zapłonu. Ze względu jednak na ograniczone doświadczenie strzeleckie uczestników imprezy obecna formuła dwuboju „wiatrówka + kbks” wydaje się być optymalna i minimalizuje potencjalne kłopoty.

W klasyfikacji indywidualnej dziennikarzy wynikiem 168 pkt zwyciężyła Małgorzata Kraczkowska z Głosu Weterana i Rezerwisty, zespołowo pierwsza była trzyosobowa drużyna klasy wojskowej z Europejskiego Liceum Służb Mundurowych we Wrocławiu, która wystrzelała 453 pkt. Osobno oceniani sponsorzy trafiali trochę celniej: indywidualnie wynikiem 175 pkt wygrał Norbert Spychała reprezentujący Aleję Bielany – największe centrum handlowo-usługowo-rozrywkowe w Polsce; drużynowo rezultatem 496 pkt zwyciężyła ekipa 3. Wrocławskiej Brygady Radiotechnicznej.
Czytelnicy pamiętający jak zespół naszej redakcji regularnie nokautował konkurencję podczas Zawodów Strzeleckich Dziennikarzy o Szablę Ministra Obrony Narodowej mogą zapytać, dlaczego nie startujemy w Mistrzostwach Strzeleckich Dziennikarzy. Otóż są to zawody dla amatorów, nie mających formalnych związków z bronią – nam, posiadaczom patentów strzeleckich i licencji sportowych (i własnej broni) startować w nich po prostu nie wypada.
Dzięki hojności sponsorów wszyscy uczestnicy imprezy otrzymali nagrody. A sponsorów było mnóstwo, z najróżniejszych dziedzin: od m.in. urzędów kilku gmin i miast, przez portale internetowe i fundacje, spółki przemysłowe, wydawnictwa, firmę Militaria.pl doskonale znaną naszym Czytelnikom, sieć supermarketów Piotr i Paweł, aż po salon samochodowy V-Motors, który w nagrodę udostępnił zwycięzcy na weekend jeden z nowych modeli Volvo.

Wojciech Weiler

Ilustracje: doba.pl oraz Jan Drajczyk / otowroclawpowiat.pl