Idą dobre czasy dla Fabryki Broni

Inspektorat Uzbrojenia chce, żeby FB dostarczyła do końca 2019 roku ok. 53,5 tys. karabinów Beryl i ok. 4 tys. karabinków Mini Beryl – wartość kontraktu to ok. 350 mln zł. Oznacza to, że FB musiałaby potroić swoje moce przerobowe i zająć się wyłącznie tym kontraktem. Dla zakładu przemysłowego prowadzącego normalną sprzedaż wyrobów dwuletnia przerwa w kontaktach z rynkiem oznacza śmierć handlową i konieczność zbudowania od nowa relacji z klientami. Jeśli więc FB nie chce zostać przedsiębiorstwem jednego, państwowego klienta – i po zrealizowaniu monowskiego zamówienia pozostać na rynku, z niewyeksploatowanym do cna parkiem maszynowym – musi się rozbudować, i to natychmiast. Tym bardziej, że już ubiegłoroczne zamówienia dla MON na ok. 29 tys. Beryli i Mini Beryli wymusiły uruchomienie rezerw ludzkich i sprzętowych. Ponad 86 tys. karabinów w trzy lata – tak intensywnej produkcji w Radomiu już chyba nikt nie pamięta…
Powiększenie parku maszynowego wyjdzie FB tylko na dobre, a w nowych halach przy ul. Grobickiego jest jeszcze trochę miejsca – i może wreszcie pojawi się druga kuźniarka do luf… Tylko jak wyszkolić w kilka tygodni nowych pracowników?
[JL]