Izraelski bull-pup: IWI Tavor X95

X95 jest najnowszą wersją izraelskiego karabinu automatycznego Tavor w układzie bull-pup. Od roku na rynkach cywilnych, także Europy, dostępny jest przeznaczony pierwotnie na sprzedaż w USA wariant samopowtarzalny.
Przed około 20 laty Zalman Shebs z ówcześnie istniejącego państwowego koncernu Israel Military Industries (IMI) skonstruował nowy karabin automatyczny kalibru 5,56 mm dla izraelskiej armii, Tzahalu, pod oznaczeniem TAR-21 (Tavor Assault Rifle-21). Nazwa Tavor pochodzi od góry Tabor (po hebrajsku Har Tavor, Wysoka Góra), biblijnego miejsca Przemienienia Pańskiego i wpisywała się w tradycję nazywania kolejnych konstrukcji uzbrojenia lokalnymi toponimami (nazwami geograficznymi), zaś liczba „21” nawiązywała do XXI wieku.
Sam karabin zalicza się do konstrukcji klasycznych, jego mechanika jest uruchamiana przez pobranie z lufy gazów, działających na tłok o długim skoku (jak w AK), a zamek rygluje się przez obrót rygli wprowadzanych w opory komory ryglowej lufy (jak w AR). Całość jest skonfigurowana w układzie bull-pup, a więc bez kolby właściwej i z przesunięciem chwytu pistoletowego przed magazynek – i jak to na progu nowego tysiąclecia wypadało – zakuta w polimerową skorupkę.
Na przełomie wieków XX i XXI karabin ten święcił tryumfy na całym świecie – lecz z powodu braku finansowania Tzahal jeszcze długo go nie oglądał: M4 finansowane z funduszy amerykańskiej pomocy wojskowej FMF były nieskończenie tańsze, bo darmowe. Pierwszym odbiorcą TAR produkowanych w Izraelu zostały ostatecznie w roku 2002… indyjskie siły specjalne, potem 120 000 sztuk kupiła Tajlandia, sprzedano licencję Taurusowi w Brazylii – zaś armia izraelska dostała je dopiero, gdy w wyniku zakończenia przekształceń własnościowych IMI (które doprowadziły do powstania firmy IWI, Israeli Weapons Industries w roku 2005) zawiązała się amerykańska filia IWI-USA. Dzięki jej istnieniu możliwe było wreszcie sfinansowanie produkcji Tavorów z funduszy FMF. Z naszego europejskiego punktu widzenia ten karabin właściwie nie istnieje, gdyż do tej pory nie był na Stary Kontynent szerzej importowany, ale interesy Izraelczyków na tym specjalnie nie ucierpiały, bo na świecie jest używany przez armie, policje i siły specjalne ponad 50 krajów Afryki, Azji i Ameryki Południowej