Colt się budzi

W ramach restrukturyzacji (STRZAŁpl 1/16) po tarapatach finansowych – w jakie popadła na skutek utraconych kontraktów wojskowych – firma Colt teraz usiłuje pozyskać nowych klientów, wypuszczając kolejne modele broni.
Usportowione Jedenastki Competition Series sprzedają się bardzo dobrze, więc ich ofertę niedawno poszerzono o model nierdzewny. Pistolet ma lufę National Match (co w coltowskiej nomenklaturze oznacza wykonanie „klasy wyczynowej”), powiększone okno wyrzutowe łusek i bezpiecznik chwytowy, dwusprężynowe urządzenie powrotne, regulowany celownik Novaka, muszkę światłowodową, lekki kurek i regulowany język spustowy, podcięcie pod kabłąkiem umożliwiające wyższe trzymanie broni oraz okładki rękojeści z niebiesko-czarnego tworzywa G10. Dostępny jest na naboje .45 ACP, 9 mm Para i .38 Super, a sugerowana przez producenta cena detaliczna wynosi – w zależności od wersji nabojowej – ok. 1000 lub 1100 dolarów, tj. o 100 USD więcej od czarnych odpowiedników.
[WW]