Sensacja w Tychach: Zaginione Ogniwo odnalezione!

Odnalezienie rzadkiego, ba – do tej pory uznawanego za bezpowrotnie utracony – prototypu sztandarowego polskiego pistoletu Vis jest zawsze dla znawców i badaczy tematu sensacją. A tym bardziej odnalezienie go w kraju, gdzie przetrwał wszelkie zawieruchy!

Sukces dwudniowych prób pierwszych prototypowych Visów „wz. 30” produkcji Fabryki Karabinów, przeprowadzonych w kwietniu 1931 roku w Instytucie Badań Materiału Uzbrojenia w Zielonce sprawił, że MSWojsk. już od razu, „na pniu”, zamówiło ustnie 6000 pistoletów. Na konferencji w Ministerstwie Spraw Wojskowych 28 lutego 1932 roku zapadły trzy bardzo ważne dla dalszych losów Visa decyzje. Po pierwsze – o wprowadzeniu do uzbrojenia „automatycznego pistoletu 8-strzałowego Vis kal. 9 mm konstrukcji PWU”. Po drugie – o przeprowadzeniu prób wojskowych i zamówieniu z myślą o nich w ramach pierwszej serii 6000 pistoletów 100 sztuk partii próbnej z terminem dostawy do końca pierwszego kwartału 1933 roku. Egzemplarze z tej partii miały być przeznaczone do przeprowadzenia prób wojskowych w trzech rodzajach broni. Po 10 pistoletów i 200 nabojów miało trafić do trzech pułków piechoty, trzech pułków kawalerii i trzech pułków artylerii lekkiej. Trzecim ważnym postanowieniem była decyzja o przeniesieniu produkcji pistoletu z Warszawy, gdzie powstała konstrukcja i prototyp. Opanowanie i uruchomienie produkcji nowego wyrobu w obciążonej zamówieniami na erkaemy i cekaemy Browninga stołecznej Fabryce Karabinów mogło się odbić na dostawach broni maszynowej. By tego uniknąć, postanowiono produkcję już od partii próbnej przenieść do Fabryki Broni w Radomiu, wzorem produkcji rewolwerów Ng wz. 30 dla Policji Państwowej.
Formalne zamówienie na 100 sztuk partii próbnej i 5900 pierwszej partii produkcyjnej ministerstwo złożyło jednak dopiero 9 sierpnia 1932 roku, gdyż wcześniej w budżecie Departamentu Uzbrojenia nie było pieniędzy na jego pokrycie. Termin dostawy partii próbnej według umowy upływał 15 marca 1933 roku, po czym pierwsza partia pistoletów seryjnych (kolejne 100 sztuk) miała zostać oddana do 1 października 1933 roku, następne 2800 do 1 lipca 1934 roku, i pozostałe 3000 do końca grudnia tegoż roku.
Jeszcze nie wysechł w Warszawie atrament na tym zamówieniu, gdy z Radomia pierwszy raz poproszono o dwa miesiące prolongaty terminu dla partii próbnej (do 1 czerwca 1933 roku) z powodu problemu z frezarkami, niezbędnymi do wykonania kluczowych operacji przy szkielecie, z których dostawą już ponad sześć tygodni zalegała fabryka Stowarzyszenia Polskich Mechaników z Ameryki w Pruszkowie