Wenezuela nadal bez AK-103

W roku 2006 połączone rosyjsko-wenezuelskie konsorcjum ogłosiło zamiar zbudowania w tym południowoamerykańskim kraju fabryki karabinów AK-103 – współczesnej wersji AKM na nabój 7,62 mm × 39. Fabryka miała dostarczać 25 000 karabinów rocznie na potrzeby Boliwariańskich Sił Zbrojnych Wenezueli, ale nawet petrodolary nie były w stanie zapłacić za socjalistyczne mrzonki Hugo Chaveza, które doprowadziły kraj do bankructwa. Mimo to następca Chaveza, Nikolas Maduro gromko zapowiadał, że w roku 2016 to już na pewno produkcja ruszy pełnym gazem. Dziś mamy rok już 2018, a fabryki po 12 latach dalej ani widu, ani słychu – ale znów słychać zapewnienia o rozpoczęciu dostaw całkowicie krajowej produkcji karabinów Kałasznikowa od roku 2019. Tym razem składa je człowiek Kremla, Dmitrij Rogozin – więc może coś jest na rzeczy. Ale to też nic pewnego.
[LE]

źródło: ELESTIMULO.COM