Nowa kryta strzelnica we Wrocławiu

Krytych strzelnic, z których da się przyjemnie korzystać niezależnie od pory dnia i roku nie ma w Polsce tak dużo, jak strzelcy by chcieli. Dlatego narodziny każdego takiego obiektu witane są z wielką radością. Ostatnio radowaliśmy się w połowie lipca, na otwarciu strzelnicy Colt we Wrocławiu przy ul. Kwidzyńskiej 4

Strzelectwo sportowe polega na posiadaniu broni i strzelaniu z niej. Ma więc dwa fundamenty, oba nienaruszalne i oba równie ważne: własny sprzęt oraz obiekty, na których można z niego korzystać. Zdobycie jednego i drugiego wymaga czasu oraz poświęcenia, ale bez tego wszystkie inne rozwiązania prędzej czy później posypią się i legną w gruzach.
Upowszechnianie polskiego sportu strzeleckiego, walka o poprawę sytuacji formalno-prawnej w kwestii wydawania pozwoleń na broń sportową i troska o rozwijanie strzelectwa jako masowej formy aktywności Polaków powinny należeć do zadań Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. Ile strzelnic zbudował PZSS w ostatnim sześcioleciu? Innymi słowy: co trwałego pozostało po srebrnym medalu Sylwii Bogackiej przywiezionym z Igrzysk Olimpijskich w Londynie, który był ostatnim poważnym sukcesem polskich zawodników? No właśnie…
Tymczasem bez dostępu do broni i strzelnic dla osób dorosłych można zapomnieć o szkoleniu sportowym dzieci (a później młodzieży), których nie będzie miał kto przyprowadzić do klubu na pierwszy trening. Bo jeśli rodzice znają to tylko z filmów sensacyjnych i broni się boją z powodu jej nieznajomości, to nie puszczą swych pociech tam, gdzie się strzela – i to jest zresztą zupełnie naturalne. Wiedzą o tym szefowie klubu sportowego Colt, zresztą dwaj byli zawodnicy – wielokrotny medalista Mistrzostw Polski, pistoleciarz Adam Mikołajczyk i jeden z bardziej utytułowanych polskich strzelców do ruchomej tarczy Paweł Sowiński, zdobywca m.in. siedmiu medali na Mistrzostwach Europy. Klub Colt, nastawiony na popularyzację strzelectwa sportowego, powstał w roku 2015: ma licencję klubową PZSS, piękną krytą strzelnicę z osiami 50-metrowymi w Łodzi oraz rozwijające się sekcje zamiejscowe w Brzegu, Olsztynie, Oławie, Opolu i Wrocławiu. W lipcu ta ostatnia sekcja otworzyła własny kryty obiekt – dla swoich zawodników, ale oczywiście nie tylko