Francuzi kupią nowe pistolety…

Po rozwiązaniu problemu karabinu automatycznego zakupem HK 416F, armia francuska zabrała się za kolejny element swego uzbrojenia wymagający pilnej wymiany: pistolet samopowtarzalny. Mało kto wie, że podstawowym pistoletem Armee de Terre jest wciąż przyjęty w 1953 roku jednorzędowy pistolet bez samonapinania MAC-50, rozwinięcie przedwojennego Mle 1935S! Wymiana tych żywych skamielin zaczęła się na przełomie wieków wraz z dostawami MAS G1, czyli francuskiej licencyjnej wersji Beretty 92, produkowanej przez koncern GIAT. Jego zaskakująca decyzja o zakończeniu produkcji broni strzeleckiej w 2001 roku sprawiła, że po dostarczeniu ponad 97 000 pistoletów przezbrojenie stanęło w pół kroku, a i Beretta już w chwili przyjęcia w 1999 roku była modelem na granicy przestarzałości. Teraz wojsko chce zastąpić oba modele i ogłosiło w marcu konkurs na dostawę 75 000 pistoletów. Na razie nie wiadomo, kto odpowie na ofertę – ale Francja to rynek prestiżowy, więc należy się spodziewać wszystkich liczących się producentów.
[LE]
Żródło:  DEFENSENEWS.COM