Jestem z miasta: Kizlyar Supreme Urban

Na pewno do codziennego noszenia w warunkach miejskich przytłaczająca większość użytkowników noży wybierze narzędzie o klindze składanej – bo niewymagające pochwy i w położeniu transportowym o połowę krótsze, niż odpowiednik z klingą stałą tej samej długości

Są jednak tacy, którzy wolą noże nieskładane – o konstrukcji mocniejszej i mniej awaryjne (no bo co tam się może zepsuć?), a do tego takie bardziej „metrotaktyczne”. Owszem, mniej wygodne, ale co kto lubi: na przykład mój kolega Darek nosi na co dzień po Wrocławiu Mad Doga Voodoo Hound o siedmiocalowej klindze. Da się? Da się! A dla tych wszystkich, którzy nie potrzebują czuć się jak Krokodyl Dundee przeznaczone są noże wymiarami przyjaźniejsze i mniej zabijające wyglądem. I taki właśnie jest nożyk, który dziś prezentujemy: nie za mały i nie za duży, w miarę dyskretny do noszenia, użyteczny, łatwy do czyszczenia, do tego solidnie zbudowany i długo trzymający ostrość.
Rosyjską firmę Kizlyar Supreme – urzędującą w Sankt-Petersburgu, a produkującą w dagestańskim Kizlarze – przedstawiliśmy szeroko w ubiegłym roku (STRZAŁpl 6/18), opisując dwa noże taktyczne tej marki. Z tegorocznej wizyty na norymberskich targach przywieźliśmy kolejny, w katalogu firmowym ulokowany w dziale „Small/medium outdoor knives”, a nazwany zwyczajnie i bezpretensjonalnie „Urban”, czyli po prostu „Miejski”. Co oczywiście nie oznacza, że nie sprawdzi się w lesie czy na działace.
Nóż z pochwą otrzymaliśmy w pokrowcu uszytym z materiału pokrytego pikselowym kamuflażem w miejskich szarościach, z dużą firmową naszywką, zamykanym przez zaciągnięcie linki spadochronowej. Urban ma dokładnie 200 mm długości, z czego 94 mm przypada na klingę (licząc od najbardziej wysuniętego miejsca rękojeści do sztychu). Nóż ma budowę full tang, z trzpieniem rękojeści dokładnie odwzorowującym jej kształt. Konstrukcja taka jest masywna i mocna, zapewnia największą wytrzymałość rękojeści. Okładki chwytu przymocowano czterema śrubkami Torx i przelotową rurką pełniącą rolę kołka. Z pochwą nóż waży 239 g, bez niej – 151 g. Miejski Kizlyar Supreme ma głownię o profilu drop point, z wysokim – niemal pełnym – szlifem płaskim. Przedstawiając markę napisałem w ubiegłym roku, że w niektórych produktach firmy widać inspiracje nożami Busse Combat, Mad Dog czy Spyderco – głownia Urbana to z kolei czysty-żywy Bill Harsey, i to w najlepszym wydaniu. Ma 3,2 mm grubości, szerokość maksymalną 33 mm i formę bardzo prostą, a przez to piękną