GORĄCY TEMAT: Kwestia dużego kalibru

No i stało się to, co stać musiało: prezydent podpisał w piątek 28 czerwca nową ustawę „koncesyjną”, a Rządowe Centrum Legislacji opublikowało ją najszybciej jak się tylko dało, czyli już w następny po owym piątku poniedziałek – i ustawa wchodzi w życie

No to jeszcze raz, teraz porządnie: ustawa z dnia 13 czerwca 2019 roku o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym (Dz. U. z 2019 r. poz. 1214) została opublikowana 1 lipca, i zgodnie z treścią art. 175 po trzydziestu dniach – a więc 1 sierpnia – wchodzi w życie. Nie cała, bo część jej przepisów (art. 10 ust. 2, art. 17 ust. 2 pkt 2, art. 47 ust. 4 i 5, art. 59 ust. 4 i 5, art. 63 ust. 1 pkt 3, cały dział IV, art. 143 pkt 3, art. 171 oraz załącznik do ustawy) wejdą w życie z dniem 14 grudnia 2019 roku. Większość przepisów wykonawczych wydanych do ustawy poprzedniej zachowuje moc do czasu wydania nowych, już na podstawie nowej ustawy (minister Spraw Wewnętrznych i Administracji ma na to 18 miesięcy), więc tu zadbano, żeby większych problemów nie było. A co będzie, jeśli nie uda się przed połową grudnia wypełnić treścią wspomnianego działu IV, czyli zbudować działającego Systemu Rejestracji Broni? Też nic specjalnego: w ustawie pozostawiono możliwość prowadzenia „tymczasowej” ewidencji papierowej, na wypadek awarii lub przerw w dostępie do SRB. A taka „przerwa w dostępie” może trochę potrwać, jeśli systemu nie uda się uruchomić… Ale ja nie o tym.

Co to jest kaliber i jak?
Ci, którzy mieli to szczęście w nieszczęściu i przeszli przez studium wojskowe na uczelni, pamiętają tę logikę, chętnie parodiowaną w dowcipach – wcale nie odbiegających daleko od realiów obowiązujących na owym studium. Po co żołnierz ma szynel? Po kolana. Chlebak, jak sama nazwa wskazuje, służy do noszenia granatów: bo granaty się w nim chleboczą. Ot, takie dwa przykłady, pierwsze z brzegu. Ten sposób widzenia świata bliski być musi autorom rzeczonej ustawy, na co wskazuje bliższa analiza ciekawszych zapisów. Dziś – kaliber. Jak już pisałem w poprzednim numerze, nowa ustawa „koncesyjna” wprowadza po raz pierwszy do polskiego porządku prawnego definicję kalibru broni. Generalnie to bardzo dobrze. A w szczegółach? Już nieco gorzej…