Czasami – zwłaszcza o tej porze roku, gdy zmierzch szybko zapada – zdarza się, że człowiek idący na zawody może potrzebować na karabinie więcej akcesoriów, niż zdaje się dyktować zdrowy rozsądek i możliwości montażu oferowane przez klasyczne łoże, nawet czteroszynowe. Wtedy w sukurs przychodzą wynalazki w rodzaju Ballisty NRR.
NRR znaczy Nautilus Rotating Rail, zaś Ballista Tactical Systems to nazwa firmy z Florydy, która to łoże produkowała. Właśnie – produkowała, bo sam wyrób należy do kategorii taktycznych antyków. Na rynku pokazał się w roku 2012, kiedy standardem na cywilnych (i nie tylko) wersjach M4 było albo cylindryczne łoże plastikowe bez szyn, albo któraś z niezliczonych podróbek łoża 4-szynowego KAC RIS. Początkowa
wersja Gen 1 pasowała tylko do karabinków DI z cywilną cienką lufą 16 cali i 7-calowym łożem, dwa lata później pojawiła się pokazywana obok wersja Gen 2, której wewnętrzne wymiary zmieniono tak, by pasowała także do karabinków tłokowych i krótszych luf o profilu wojskowym (włącznie z Mk 18 Mod. 0). Materiały firmowe mówią, że ponoć także do karabinów z lufami 20-calowymi, ale instrukcja po staremu pokazuje tylko montaż na karabinku, a w dodatku połowa rurki gazowej biegłaby bez jakiejkolwiek osłony.
Do naszego kraju trafiły dopiero teraz, za sprawą gdańskiej firmy MDP Tactics, która sprzedaje na polskim rynku cywilnym produkty z oferty amerykańskiej firmy Century International Arms (CIA), obecnej dotąd w kraju głównie biernie – jako nabywca stokowych zapasów mobilizacyjnych z poprzedniej ery. Teraz wchodzi na polski rynek z ofertą… amerykańskiej produkcji Kałasznikowów BTF 47 – i jak widać także różnych innych cudeniek
































![Militaria [Strzal-Pentagon_1-3]_Nov20_MOJA](https://strzal.pl/wp-content/uploads/2020/12/Militaria-Strzal-Pentagon_1-3_Nov20_B.jpg)




























































































