2017/10/11

W roku 1968 w szwedzkich zakładach Carl Gustafs Stad Gevärsfaktori powstała partia prototypowa pistoletów samopowtarzalnych kalibru 9 mm dla wojska. Wydawałoby się, cóż bardziej banalnego, następna tania służbowa dziewiątka. To mylne wrażenie ustępuje po pierwszym zajrzeniu „pod maskę”

W powszechnym mniemaniu za pierwszy pistolet, w którym do uruchamiania automatyki użyto energii gazów odprowadzanych z przestrzeni zapociskowej uchodzi Wildey Pistol z roku 1973. Dziś zajmiemy się konstrukcją wyprzedzającą go o całe pięć lat i do tego strzelającą zwykłym nabojem 9 mm x 19 Parabellum, w odróżnieniu od Wildeya, który strzelał amunicją bardzo silną. Różnica między nimi polega na tym, że Wildey wszedł do produkcji seryjnej – a pistoletów m/GF powstała jedynie partia prototypowa, z której ocalała zaledwie garść egzemplarzy.
O historii samej konstrukcji wiadomo bardzo niewiele, gdyż jako konstrukcja wojskowa w państwowej fabryce w okresie Zimnej Wojny był projektem tajnym, po którego zakończeniu większość materiałów zniszczono – to, co zostało, podzieliło ich los przy prywatyzacji w początku lat 90.
Nie wiadomo też, kto był jego twórcą, ale musiał to być tęgi łeb – albo ten ktoś palił przy konstruowaniu wyjątkowo dobry towar (wszak Lato Miłości sprzyjało eksperymentom w tej dziedzinie). No bo po 70 latach doświadczeń z pistoletami uruchamianymi odrzutem wymyślić służbowy pistolet kalibru 9 mm z odprowadzeniem gazów na opasujący lufę pierścieniowy tłok, przekazujący impuls gazów na zewnętrzne suwadło, sterujące obrotami ryglowanego zamka – to nie byle jakie osiągnięcie.
Prace konstrukcyjne rozpoczęły się w drugiej połowie lat 60. i zaowocowały prototypem w roku 1968.
Istniejąca od 1812 roku Państwowa Fabryka Karabinów Carl Gustaf w Eskilstunie, około 100 km na wschód od Sztokholmu, stanowiła od roku 1943 część koncernu zbrojeniowego FFV, Försvarets Fabriksverk – a od 1991 roku weszła w skład koncernu Bofors AB. CG była przez 200 lat praktycznie monopolistą w dostawach karabinów dla armii szwedzkiej. Broń krótka z nastaniem amunicji scalonej była albo importowana, albo jej produkcją zajmowała się prywatna firma Husqvarna Vabenfabriks AB (HVA). Ta ostatnia produkowała dla armii szwedzkiej najpierw rewolwery systemu Naganta m/87, a potem pistolety samopowtarzalne m/07 (licencyjny Browning FN 1903) i w końcu m/40 (licencyjny Lahti L-35), które pozostawał bronią boczną armii szwedzkiej aż do połowy lat 80.
Tyle że w latach 60. był to pistolet beznadziejnie przestarzały i nietechnologiczny, którego produkcję przerwano tuż po zakończeniu II wojny światowej. Od tamtej pory HVA jedynie dostarczała części zamienne, a w dodatku zapowiadała rezygnację z produkcji broni w ogóle. Pistolet m/GF był próbą zastąpienia m/40 czymś tańszym, lżejszym i nowocześniejszym. Z tego powodu układ konstrukcyjny nowego pistoletu nawiązuje do poprzednika odsłoniętą lufą i jednorzędowym magazynkiem z zaczepem na dnie chwytu.
Jedno z nielicznych znanych w Internecie zdjęć tej broni, zamieszczone przez Olofa Jansona (www.gotavapen.se), pokazuje egzemplarz zachowany w muzeum miejskim w Eskilstunie z podpisem, w którym nazwano go „pistoletem m/GF” czyli model GF – przy czym nigdzie nie sposób znaleźć wyjaśnienia, czy te litery to inicjały konstruktora, czy może jedynie skrót od nazwy Gevärsfaktori.

previous arrownext arrow
Slider
previous arrow
next arrow
Slider
Przejdź do paska narzędzi