11 grudnia 2017

Grudzień zawsze skłania do podsumowań kończącego się roku, choć czasami mogą być to opinie przedwczesne, gdy los (pod postacią rządu lub parlamentu) spłata nam w ostatniej chwili figla, odpalając jakąś – wcale nie sylwestrową – petardę. Ten rok obfitował w wydarzenia i emocje, tak pozytywne, jak negatywne. Co przeważało? Po stronie pozytywów mamy rozpoczęcie publicznej dyskusji na temat dostępu do broni, oraz strzelectwa jako nośnika idei patriotycznych, proobronnych

czytaj dalej

Wszystkim się zdawało, że sukcesu HK416 nie da się powtórzyć – ale firma z Oberndorfu zrobiła to raz jeszcze, w o numer większym rozmiarze. Niemal zapomniany pierwotny karabin Stonera okazał się równie podatny na tamtejszą tłokową terapię, co jego małokalibrowy braciszek. Ów pierwotny karabin Stonera to oczywiście AR-10, karabin automatyczny na nabój 7,62 mm × 51 NATO, broń która wyprzedziła swoją epokę – ale w tym właśnie tkwiło

czytaj dalej

Zakup czechosłowackich pistoletów dla Straży Granicznej Ministerstwa Skarbu był odpryskiem konkursu pistoletowego Wojska Polskiego, zakończonego przyjęciem Visa – pistoletu, który w nim nie uczestniczył, ale bez tego konkursu nigdy by nie powstał Pistolety czeskie, vz. 24 i tzw. „model polski” były rozważane do przyjęcia w fazie konkursu, która trwała w latach 1927–1929. Czeski pistolet vz. 24 był efektem ewolucji konstrukcji Josefa Nickla sprzedanej Czechom przez firmę Mauser. Jej

czytaj dalej

Poza wielkimi państwowymi muzeami zaczęły w ostatnich latach powstawać oddolnie prywatne muzea, zakładane przez kolekcjonerów. Być może są one mniejsze, bo zamiast miejsca pracy stanowią raczej – nieraz kosztowne – hobby, ale od dawna wiadomo, że małe może być piękne. Zresztą niektóre z tych państwowych, czy regionalnych muzeów też zaczynały od prywatnej pasji jednostek – taki był przecież rodowód sochaczewskiego Muzeum Pola Bitwy

czytaj dalej

Utworzona w roku setnego jubileuszu najsłynniejszego pistoletu świata Firma Cabot Guns Company LLC z miasta Cabot w stanie Pensylwania zajmuje się tworzeniem strzelających dzieł sztuki: Jedenastek luksusowych, ekskluzywnych i kolekcjonerskich, przeznaczonych dla klienta specjalnego i nieprzytomnie drogich. Według własnej reklamy Cabota, „powiedzieć że to najpiękniejsze, najelegantsze i najbardziej hipnotyzujące pistolety, jakie świat kiedykolwiek zobaczył byłoby zbyt skromnie!”. Coś w tym jest – przynajmniej w firmie

czytaj dalej

W XIX stuleciu w Indiach mieli dwulufowe pistolety Howdah – na tygrysy. W latach 20. ubiegłego wieku w Ameryce mieli krótkie dubeltówki Auto and Burglar Gun – na włamywaczy i rabusiów samochodów. A my na Starym Kontynencie mamy dziś dwa w jednym: nowy włoski pistolet nazwany Howdah i wyglądający jak amerykańska dwururka Auto and Burglar Nazwa tej broni pochodzi od hinduskiego słowa houdah, którym określano platformę montowaną na grzbiecie słoni

czytaj dalej

W trwających dyskusjach o prawie do broni ścierają się – nierzadko histerycznie – przeciwstawne racje, ale dość rzadko słychać głosy odwołujące się do przywrócenia zdobyczy z przeszłości, zniesionych przez okres totalitaryzmu, którego tradycje żyją nadal w podświadomości wielu uczestników debaty jako rzecz oczywista, słuszna i zbawienna W okresie zaborów zagadnienie posiadania broni palnej – w tym krótkiej – na ziemiach polskich regulowało prawodawstwo państw zaborczych. Z chwilą odzyskania niepodległości

czytaj dalej
previous arrownext arrow
Slider
previous arrow
next arrow
Slider
Przejdź do paska narzędzi