Każdy producent broni marzy, by kiedyś zaćmić HK MP5. Wielu próbowało – na razie bez skutku. W tym roku MP 5 będzie samotnie trwał na swoim posterunku ikony perfekcji w peemach już od 62 lat, a producenci dalej marzą. Najnowszym takim pretendentem do tronu „piątki” jest HS Produkt Kuna, peem z zamkiem półswobodnym ryglowanym rolkowo.
Kuna to zwierzę dla symboliczne Chorwatów: małe, sprytne, zwinne, z ostrymi zębami i zawsze gotowe do walki – ale jak nie idzie, to wieje na drzewo równie sprawnie, bo rozumie, że trzeba mierzyć siły na zamiary, a „walka do końca” jakkolwiek brzmi bojowo, to potrafi być niezdrowa. Z racji tej ostrożności była zawsze bardzo trudna do upolowania i jej futra ceniono. Ci z nas, którzy jeździli do Chorwacji przed przyjęciem tam euro być może pamiętają, że lokalny pieniądz nazywał się właśnie kuna. To dlatego, że w dawnych czasach jej skórki służyły tam za walutę. Futerko kuny było warte talara – mnóstwo forsy. Takie powiązanie wartości pieniądza z futrem nie jest specjalnością dalmatyńską: jak być może Państwo wiedzą, na jednodolarówkę w USA mówi się „buck” – jeleń. I z dokładnie tego samego powodu – skóra jelenia kosztowała dolara.
Wartość kuny nie kończyła się na futerku – dla mieszkańców jednej z pięciu chorwackich prowincji,
Sławonii, kuna jest symbolem narodowym, zwierzęciem umieszczonym w godle ich królestwa, i do dziś widniejącym w herbie państwowym Chorwacji. Owszem, jego zasadniczą część stanowi biało-czerwona szachownica, ale nad polem z szachownicą widnieje coś w rodzaju korony z pięciu tarcz z godłami historycznych części składowych kraju. Skrajna prawa z nich przedstawia herb Sławonii z wizerunkiem kuny, a sąsiednia – herb Istrii z kozą.
Kuna – ale już peem, nie zwierzątko – na pierwszy rzut oka przypomina miniaturę aera, w czym bez wątpienia ma swój udział zastosowanie wymiennych chwytów do AR-15 i przejęcie całego manual-of-arms: identyczna konfiguracja i rozmieszczenie manipulatorów (poza rękojeścią napinania). Kto opanował „rękoczyny” przy AR-15, z Kuną nie będzie miał problemu od pierwszego złożenia.
Kuna – hecklerobójca?
Kuna powstała, gdy chorwacka armia i policja uznała, że czas zastąpić eksploatowane tam od lat 70. HK MP5A3 czymś nowym. Częścią tej nowości miało być przejście na nabój .40 S&W, ale wtedy okazało się, że po pierwsze, HK nie dość, że w ogóle robi MP5 z łaski, od czasu do czasu i tylko dlatego, że „durni klienci wciąż jeszcze to przedpotopowe dziadostwo kupują” (autentyczny cytat z wypowiedzi pracownika firmy), to po drugie – tylko w 9 mm i słyszeć nie chce o powrocie do produkcji MP5/40. No trudno, nie to nie, łachy bez – powiedzieli Chorwaci – sami sobie zrobimy.
I zrobili.
ilustracje: archiwum autora
































![Militaria [Strzal-Pentagon_1-3]_Nov20_MOJA](https://strzal.pl/wp-content/uploads/2020/12/Militaria-Strzal-Pentagon_1-3_Nov20_B.jpg)



































































































