Większość osób zapytana o polskich producentów broni palnej wymieni Fabrykę Broni z Radomia, może ktoś głębiej siedzący w temacie wspomni jeszcze Zakłady Mechaniczne z Tarnowa. Tymczasem mamy jeszcze jednego poważnego polskiego producenta broni, a w dodatku jest to firma prywatna.
Tą firmą jest Wytwórnia Broni Jacka Popińskiego z Rogowa, małej miejscowości położonej w centralnej Polsce. Ktoś zna Rogów? No to na wstępie dwa słowa o nim, bo na to zasługuje. Formalnie jest to osada, związana z byłym państwowym gospodarstwem rolnym, w które przekształcono znacjonalizowany po II wojnie światowej zespół folwarczno-pałacowy, założony przez Ignacego Wilskiego, znanego rolnika i myśliwego. Po majątku Wilskiego pozostało Arboretum, czyli okazały zbiór roślin z całego świata, w tym największa w Polsce kolekcja klonów (ponad 180 gatunków i odmian). Inną interesującą atrakcją turystyczną Rogowa jest kolej wąskotorowa i powstający przy niej skansen z ekspozycją taboru. Kolej ta zbudowana została w czasie I wojny światowej przez Niemców, jako przyfrontowa linia zaopatrzenia i do ewakuacji rannych, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości została przejęta przez PKP. Działała aż do 2001 roku, kiedy to podjęto decyzję o jej likwidacji. Kolej uratowano staraniem Fundacji Polskich Kolei Wąskotorowych, odremontowano część zabytkowego taboru oraz wznowiono przewozy turystyczne. A stacja kolejki jest tuż obok Wytwórni Broni.
No właśnie – hasło „wytwórnia” przywodzi na myśl bardziej warsztat rzemieślniczy lub manufakturę, coś w każdym razie niewielkiego. Tymczasem WBP to fabryka pełną gębą, która właśnie rozbudowuje się o kolejną nową halę. Swoją drogą, musimy zrobić kiedyś reportaż z samej Wytwórni Broni… Ta rodzinna firma z dość już długimi tradycjami niezbyt lubi medialną wrzawę wokół siebie, najwyraźniej mentalnie tkwiąc jeszcze w paradygmacie „ciszej jedziesz, dalej zajedziesz”. Co biorąc pod
uwagę specyfikę polskiego przemysłu zbrojeniowego, wciąż zdominowanego przez państwowe – a więc skrajnie upolitycznione – przedsiębiorstwa i „zjednoczenia” (PGZ to czystej wody postpeerelowskie zjednoczenie przemysłu ciężkiego, tyle że jeszcze gorzej zarządzane i jeszcze mniej efektywne), wydaje się być roztropnym działaniem. To teraz tylko wspomnę – aby unaocznić tym Czytelnikom, którzy nie mieli jeszcze okazji przyjrzeć się bliżej tej firmie – że WBP ma swoje zagraniczne filie (pełnoprawne zakłady produkcyjne, nie biura handlowe) w Niemczech i na Ukrainie, zaopatruje w broń siły zbrojne i formacje uzbrojone wielu krajów, od wspomnianej Ukrainy po Zjednoczone Emiraty Arabskie, a quantum ich rocznej produkcji liczone jest w grubych dziesiątkach tysięcy sztuk.
ilustracje: WBP / KRUK i autor









































































































































![Militaria [Strzal-Pentagon_1-3]_Nov20_MOJA](https://strzal.pl/wp-content/uploads/2020/12/Militaria-Strzal-Pentagon_1-3_Nov20_B.jpg)