Przez chwilę wydawało się, że to koniec ponad półwiecznej tradycji i że europejska mekka strzelców i myśliwych zostanie przesunięta na kwiecień – co by oznaczało szybki uwiąd imprezy. Na szczęście ktoś poszedł po rozum do głowy i IWA pozostanie marcowa, choć w tym roku zaczęła się w lutym i tylko jednym, ostatnim dniem zahaczyła o marzec
Od pewnego czasu rozdzielaliśmy relacje z obu norymberskich imprez wystawienniczych, czyli Enforce Tac oraz IWA OutdoorClassics. W tym roku postanowiliśmy relację połączyć. Po trosze z sentymentu do IWA i pewnej takiej nieśmiałości w stosunku do ET, której wciąż nie możemy się wyzbyć – ta „taktyczno-policyjna” konwencja wydaje się nieco sztuczna i groteskowo napuszona. Dodatkowo w tym roku korowody przy wejściu (zwłaszcza pierwszego dnia, gdy imprezę zaszczycił minister spraw wewnętrznych rządu

krajowego Bawarii – a tańce wokół niego zakrawały na co najmniej afrykańskiego króla) przekroczyły granicę śmieszności. Nie da się jednak ukryć, że ET pod względem wielkości przerosło już macierzystą imprezę, z której przed laty wypączkowało. Mieliśmy zatem trzy dni na obejrzenie ekspozycji ulokowanej w siedmiu „północnych” halach, a później cztery dni na drugą wystawę (bo Ausstellung to właśnie wystawa, a nie targi – Messe), zajmującą osiem hal „południowych”. Jak dotąd brzmi dobrze i logicznie – ale ta iwoska ósemka była jednak nieco na wyrost – wszystko spokojnie zmieściłoby się w halach siedmiu, a
kto wie, może i sześciu. Zresztą liczby mówią same za siebie: na IWA było 1061 wystawców, na ET 1454 – co prawda w większości znacząco mniejszych niż na IWA, ale sztuka jest sztuka. Za to liczby osób odwiedzających obie imprezy były podobne: ponad 25 tysięcy gości na każdej. Pewnie większość zaszczyciła swoimi osobami obie imprezy, ale musiały być także grupy związane tylko z jedną z nich, skoro na ET goście przybyli ze stu krajów, a na IWA ze 121. Wciąż uważam, że o ile rozdzielenie ekspozycji można jeszcze jakoś zrozumieć – tym bardziej, że nawet teraz obie imprezy nie zajmują jeszcze wszystkich dostępnych na Nürnberg Messe hal targowych – o tyle rozdzielanie terminów jest absurdalne. Gdyby to połączyć w jedne IWA OutdoorClassics & Enforce Tac i przeznaczyć w sumie na przykład pięć dni na całość, wszyscy byliby zadowoleni – można przecież wprowadzić zróżnicowane karty wejściowe, wpuszczające na jedną, drugą albo obie części wspólnej imprezy. A firmy wystawiające się dziś na obu można byłoby umieścić w jednej, wspólnej dla obu imprez hali (numer 5 lub 6), nie zmuszając do przeprowadzki po nocy z jednej hali do drugiej. Taka przeprowadzka wymusza płacenie za dwa odrębne projekty stoiska i jest generalnie zupełnie niepotrzebną komplikacją w sytuacji, gdy trzeba z dnia na dzień po zamknięciu jednych targów przenieść z niego wszystko w ciągu jednej nocy do innej hali, by tam je od nowa budować i rano w nim znów serdecznie witać gości.
































![Militaria [Strzal-Pentagon_1-3]_Nov20_MOJA](https://strzal.pl/wp-content/uploads/2020/12/Militaria-Strzal-Pentagon_1-3_Nov20_B.jpg)



































































































