2017/01/05

Pistolet do noszenia w ukryciu powinien być optymalnym kompromisem wymiarów, kształtu, masy, amunicji, pojemności magazynka i prostoty obsługi. Każdy musi sam zdecydować, które z parametrów uzna za ważniejsze, a które za mniej istotne. Na rynku jest sporo takiej broni, a od 22 lat szczególne miejsce zajmują tu pistolety Kahr       

Od swojego skromnego początku przed prawie ćwierćwieczem, firma Kahr Arms znana jest z innowacji i jakości. Kiedy na targach SHOT Show w roku 1994 zaprezentowano pierwszy prototyp Kahra K9 na nabój 9 mm Parabellum, fachowcy pukali się w głowę i wieszczyli producentowi rychłą klapę. No bo kto mądry w erze polimerowych szkieletów pcha się na rynek z nowym pistoletem całym ze stali, w którym na dodatek jednorzędowy magazynek mieści raptem 7 nabojów? Tymczasem K9 nie kahr_cw9tylko się obronił i w roku 1995 trafił do seryjnej produkcji, ale i wszystkie następne Kahry bazują na jego konstrukcji, którą zmniejszano i powiększano oraz dostosowywano do kolejnych nabojów. W roku milenijnym pojawiła się broń ze szkieletem z tworzywa sztucznego, o którą rynek wręcz błagał – no bo K9 jednak swoje waży. Ponieważ Kahry od zawsze były drogie – stworzono wersje oszczędnościowe, ale równie niezawodne co „pełnowartościowe”. Obecnie dostępne są dwie serie tańszych pistoletów na szkielecie z tworzywa sztucznego, oznaczone CW i CT.

Użytkując różne całostalowe Kahry od roku 2009, „zaraziłem” wyrobami tej marki wielu kolegów, którzy jednak pokupowali sobie wersje na szkieletach plastikowych. Nie mogłem się do takich długo przekonać, bo w moich rękach zacinały się na potęgę. Wreszcie postrzelałem z P9 Black należącego do redaktora naczelnego naszej gazety – pierwszego plastikowego Kahra, który mi się nie ciął – i postanowiłem zaryzykować. Do mojego sejfu trafił CW9 na nabój 9 mm Parabellum, a niedawno dołączył do niego CW45 strzelający amunicją .45 ACP – czyli dwaj tańsi kuzyni pistoletów P9 i P45
Oba Kahry należą do tańszej serii CW, wykorzystującej szkielety od modeli P połączone z odmiennymi zamkami i lufami. Frezowane z prętów zamki CW9 i CW45 wyglądają zupełnie inaczej, niż w droższych wersjach. Pozbawione ozdobnych podcięć i zaokrągleń, są ekstremalnie kanciaste, o ostrych krawędzikahr_cw45ach, z przodu zukosowane dla łatwiejszego wkładania do kabury. W Stanach o zamkach tych mawia się, że wykonano je „szlifem jubilerskim” czy też „diamentowym” (jewel cut albo diamond cut) i rzeczywiście: przy odrobinie wyobraźni ich forma może przypominać kształt brylantu, czyli oszlifowanego diamentu. Mimo uproszczeń wciąż jednak pozostaje elegancka.
Opatentowany wyciąg nazwano samooczyszczającym, bo odpowiednio ukształtowany i podparty nie zakleja się produktami powstającymi po strzale, lecz odprowadza je na zewnątrz. Niedomknięcia zamka spowodowane wyciągiem zarośniętym nagarem to częsta przypadłość małych pistoletów, o które właściciele nie dbają i rzadko czyszczą – w efekcie brudny wyciąg nie zawsze zaskakuje swym pazurem za kryzę łuski. Nowatorska konstrukcja wyciągu Kahra ogranicza też prawdopodobieństwo jego urwania

previous arrownext arrow
Slider
previous arrow
next arrow
Slider
Przejdź do paska narzędzi