Zgodnie z tradycją, gospodarz ostatniego szczytu NATO, turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan postanowił swoich gości obdarować prezentami, kojarzącymi się z krajem goszczącym szczyt. Konkretnie były to rewolwery, tureckie kopie Colta Pythona, MKE Gümüsay .357 Magnum, niklowane, z 6-calową lufą.
Każdy rewolwer miał na lufie wygrawerowane imię i nazwisko obdarowanego, był zapakowany w specjalną kasetę, która miała na wieku od wewnątrz tabliczkę, tłumaczącą, że Gümüsay to pierwszy rewolwer od początku wyprodukowany w Turcji (dodajmy, że w latach 90. ubiegłego wieku). Pomysł godny zaiste ze wszech miar pochwały, zwłaszcza że zapakowany od razu ze wszystkim, czego normalny człowiek na jakiś rok eksploatacji potrzebuje: zestawem przyborów i olejów do czyszczenia oraz skromnym zapasem 500 nabojów .357 Magnum lokalnego wyrobu.
Normalni ludzie by się ucieszyli – ale przywódcy największego sojuszu wojskowego planety wpadli w popłoch, większy niż na wieść o inwazji Putina! No i się zaczął kontredans.
Przewodniczący Sojuszu Rutte w ogóle nie przyjął prezentu, premier Kanady odbierze swój dopiero po pozbawieniu cech bojowych, podobnie jak premierzy brytyjski, holenderski oraz niemiecki kanclerz. Premier Szwecji pozostawił swój w ambasadzie, premier Belgii oddał swój po lądowaniu policji lotniskowej w Brukseli, a nasz prezydent podobnie, tylko że w Warszawie, żeby tam czekały na załatwienie formalności importowych.
Ilustracje: ANADOLU AGENCY, ZNAD WILII









































































































































![Militaria [Strzal-Pentagon_1-3]_Nov20_MOJA](https://strzal.pl/wp-content/uploads/2020/12/Militaria-Strzal-Pentagon_1-3_Nov20_B.jpg)