2018/02/18

Mała rzecz, a cieszy

To drobny, ale zawsze sukces w walce o lepsze (broniowe) jutro, jaki udało się odnotować naszej gazecie – choć przyznać trzeba, że datę jego zaistnienia przeoczyliśmy. Bowiem już ponad pół roku temu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej (poz. L. 191/13, z dnia 22 lipca 2017 r.) zostało opublikowane sprostowanie do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/853 z dnia 17 maja 2017 r. zmieniającej dyrektywę Rady 91/477/EWG w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni (Dz. U. UE L 137 z dnia 24 maja 2017 r.) – uff, te unijne druki i ich oznaczenia mogą przyprawić o ból głowy.

Chodzi o poprawione tłumaczenie zmienionej dyrektywy w obrębie art. 1 ust. 1 pkt 2, czyli wykazu istotnych części broni, od teraz zwanych nie wiadomo czemu „komponentami”. We wcześniejszym brzmieniu tłumaczenia mogliśmy spotkać tam frazę „suwadło, bębenek, trzon lub zatrzask zamkowy” – wiele razy zwracaliśmy uwagę na zupełnie bezsensowny dobór tych wyrazów, wypaczający sens przepisu dyrektywy. Po sprostowaniu tłumaczenia w tym miejscu znajdziemy frazę „bębenek lub zamek dowolnego typu (ang. the slide, the bolt lub the breech block)” – czyli tym razem już poprawnie i zgodnie z oryginalnym brzmieniem dyrektywy. Dlaczego uzyskanie prawidłowego tłumaczenia było takie skomplikowane i długotrwałe? Nie wiem, ale koniec wieńczy dzieło – dobrze, że wreszcie jest tak, jak od początku być powinno. Bardzo dobrze świadczy to o obecnej ekipie rządzącej, która wsłuchuje się w głos ludu i dokonuje poprawek (choć zapewne niechętnie, bo nikt nie lubi się przyznawać do błędów, nawet jeśli są to błędy popełnione przez pracowników).

A błędów pojawia się coraz więcej, z każdą nowelizacją ustawy o broni i amunicji – jest ich co roku kilka, przeważnie czysto technicznych, związanych ze zmianami wprowadzanymi przez inne ustawy. Na przykład ustawa z dnia 9 listopada 2017 r. o zmianie ustawy o niektórych uprawnieniach pracowników urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz funkcjonariuszy i pracowników urzędów nadzorowanych przez tego ministra oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 106) – swoją drogą, jaka piękna i przejrzysta nazwa – dodała do art. 3 pkt 1 (czyli do wykazu służb i formacji wyjętych spod działania ustawy o broni i amunicji) „funkcjonariuszy oddelegowanych do Biura Nadzoru Wewnętrznego”. W jakim celu, nie wiadomo – wszak to także policjanci, tylko przeniesieni służbowo. Ale dodano ich tylko do wyliczanki w art. 3 pkt 1, zapominając na przykład o art. 16 ust. 2. W ten sposób policjanci oddelegowani do BNW nie są już zwolnieni z egzaminów, gdyby chcieli ubiegać się o prywatne pozwolenie na broń. Bo są gorzej przeszkoleni? Nie – po prostu ktoś w pośpiechu nie doczytał ustawy…

Zapraszam do lektury lutowego wydania miesięcznika  – a w nim między innymi relacji z targów SHOT Show, monografii karabinu M14 czy prezentacji wyczynowych pistoletów STP. I proszę: bądźcie Państwo z nami – papierowo, mobilnie, lub na stronie internetowej.

Jarosław Lewandowski
redaktor naczelny

 

Najnowszy numer miesięcznika 

 dla Państwa w kioskach i salonach prasowych już w czwartek, 15 lutego

previous arrownext arrow
Slider
previous arrow
next arrow
Slider
Przejdź do paska narzędzi