3 maja 2020

„Promieniowanie nie było tak silne jak przypuszczano. Na początku była panika, ale skoro zaczęły żyć pod ziemią, nie było sensu tego dementować – łatwiej jest panować na nimi, kiedy siedzą pod ziemią”. Pamiętają Państwo ten cytat z Seksmisji Juliusza Machulskiego? Boleśnie aktualny, prawda? Mam nadzieję, że gdy będą Państwo czytać ten numer miesięcznika większość ograniczeń nałożonych na nas wszystkich z powodu pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 zostanie już odwołana –

czytaj dalej

1 maja 2020

Życie w czasach epidemii codziennie przynosi nowe problemy – tym bardziej, że niektóre działania rządu sprawiają wrażenie nie do końca przemyślanych, a kolejne zmiany przepisów antycovidowych tylko powiększają chaos prawny. Tymczasem te problemy bywają często wbrew pozorom dość łatwe do rozwiązania Czytelnik zadał nam pytanie: co robić, gdy kończą się badania okresowe na broń, a przychodnie lekarskie zawiesiły ich wykonywanie w związku ze stanem epidemii? Pracownicy i funkcjonariusze

czytaj dalej

Konstrukcję długiej broni palnej bardzo łatwo przekombinować, czego dowodzą setne przykłady. Jednak od czasu do czasu pojawia się model, wnoszący odświeżający powiew prostoty: karabin, który strzela – i to jak! – bez wielofunkcyjnych przełączników, wymiennych luf i nadopiekuńczych bezpieczników Gdzieś około roku 2006 właściciele koncernu Dikar postanowili przywrócić w Hiszpanii produkcję luf kulowych na rynek cywilny, używając w tym celu wolnych zdolności produkcyjnych należącego do koncernu

czytaj dalej

Trzeba mieć niezły tupet, żeby na rynku Stanów Zjednoczonych zaryzykować slogan reklamowy pistoletu: „Cokolwiek innego byłoby antyamerykańskie”. Ale Sturm, Ruger & Co siedzi w siodle tak mocno, że może sobie pozwolić na taką prowokację bez obaw. W ciągu drugiej dekady nowego wieku Ruger prowadził ożywione prace nad rewitalizacją oferty. Firma zawsze słynęła z nieco konserwatywnych, ale zazwyczaj porządnie wykonanych i niedrogich rewolwerów, a od początku lat 90. także pistoletów samopowtarzalnych

czytaj dalej

Johann Fanzoj z Ferlach w Austrii buduje – bo przy tym tempie powstawania i liczebności wyrobów ciężko to nazwać produkcją – luksusową broń myśliwską na zamówienie. Czasem klient przyjdzie z pomysłem, którego realizacja zajmuje aż sześć lat wytężonej pracy – tak jak w tym przypadku W krajach europejskich istniały liczne tradycyjne centra produkcji broni, prawdziwe broniowe zagłębia, w których wytwarzanie oręża stanowiło dominujące rzemiosło. Tak było w belgijskim Liège,

czytaj dalej

W swojej ledwie trzyletniej historii, amerykański OSS opracował wiele tajnych broni i szpiegowskich gadżetów, które łączyła jedna wspólna cecha – do niczego się nie nadawały. Jednym z nich był pneumatyczny pistolet na strzałki, Flying Dragon – czyli Latający Smok. Biuro Służb Strategicznych (Office of Strategic Services, OSS) zostało powołane do życia dekretem prezydenta Franklina Delano Roosevelta z 13 czerwca 1942 roku, by zbierać i analizować

czytaj dalej

30 kwietnia 2020

Na rynku mamy zatrzęsienie tanich kolimatorów, które można kupić już za kilkaset złotych – a jaki wybór ma ktoś, kto chce nabyć coś trochę lepszego? Czy jest skazany na wyroby azjatyckie, albo amerykańskie o militarnej proweniencji? Postanowiłem to sprawdzić Do porównania stanęły trzy kolimatory firmowane przez znamienite europejskie marki, których absolutna większość oferty pozycjonuje się w wyższych sferach cenowych i jakościowych. Wszystkie trzy są stosunkowo młode, ich premiery

czytaj dalej

Firma Benchmade na rok 2020 przygotowała odświeżone oraz miniaturowe wersje swych bestsellerów, piękny „składak dla dżentelmenów”, kilka automatów. Przyjrzyjmy się bliżej premierom ostrych narzędzi z motylem w herbie Istniejąca od roku 1988 firma Benchmade to marka nożowa lokująca się w klasie „premium” i od dawna mająca ugruntowaną pozycję w branży. Jest producentem szanowanym, mającym wpływ na aktualne trendy nożowe i ogólnoświatowy rynek ostrych narzędzi, oferuje wyroby cenionej

czytaj dalej

Na przełomie lutego i marca we Wrocławiu odbyły się jubileuszowe, 50. Mistrzostwa Europy w strzelaniach pneumatycznych. Do uzyskania było osiem miejsc olimpijskich, a zdanie przed polskimi strzelcami tylko jedno: zdobyć kolejne paszporty do Tokio. Miało być dobrze, skończyło się jak zawsze… Zerkając na ostatnie 15 lat – tegoroczne Mistrzostwa Europy to czwarta poważna, międzynarodowa impreza strzelecka, rozegrana przez ten okres w stolicy Dolnego Śląska. W roku 2005 roku były

czytaj dalej
previous arrownext arrow
Slider
previous arrow
next arrow
Slider
Przejdź do paska narzędzi