W połowie lat 30. XX wieku stało się jasne, że zbliża się kolejny wielki konflikt. Zgodnie z popularnym powiedzeniem, że generałowie zawsze szykują się do ostatniej wojny, jaką stoczyli, w wielu państwach rozpoczęto prace nad przenośną bronią przeciwpancerną, mającą zneutralizować czołgi – największe taktyczne osiągnięcie Wielkiej Wojny.
Oczywistym kandydatem na pogromcę broni pancernej (poza artylerią polową i wyspecjalizowanymi armatami przeciwpancernymi) wydawała się broń, zainicjowana przez Niemców w czasie Wielkiej Wojny – karabin przeciwpancerny,
Tankgewehr. Pierwszym polowym użytkownikiem takiej broni były Niemcy, w których fabryka Mausera zbudowała taki karabin pod oznaczeniem M.1918 T-Gewehr. Broń ta była znacznie powiększonym jednostrzałowym wariantem Mausera M.98, strzelającym nabojem 13 mm × 92SR z pociskiem z rdzeniem penetrującym. T-Gewehr, przypominający rozmiarami i masą popularne jeszcze w połowie XIX wieku „karabiny wałowe”, do ostrzeliwania z murów i wałów twierdz oblegającego wroga, następców renesansowych hakownic – był jednak
wyłącznie „zapchajdziurą”. Miał pozwolić szybko wprowadzić na front udany nabój, przeznaczony pierwotnie do wielkokalibrowego karabinu maszynowego Tank-und-Fliegermaschinengewehr (TuF-MG), prace nad którego kilkoma projektami przedłużały się w nieskończoność. Wojna dobiegła końca, zanim wszedł do uzbrojenia którykolwiek z opracowywanych modeli. Koncepcja T-Gewehra pozwoliła zaś szybko dać żołnierzom skuteczną broń i przetestować jej założenia w praktyce. Rezultaty zaś okazały się na tyle zachęcające, że ich bezpośredni skutek – amerykański wukaem Browninga – do dziś stanowi uzbrojenie armii całego świata.
ilustracje: 1WISHYOUWEREHERE, WIKIMEDIA COMMONS, GUNS.RU
































![Militaria [Strzal-Pentagon_1-3]_Nov20_MOJA](https://strzal.pl/wp-content/uploads/2020/12/Militaria-Strzal-Pentagon_1-3_Nov20_B.jpg)




























































































